Witam
Ojjj co za pogoda buuuu !!! dziś wracając do domu w sandałach deszcz lał jak wściekły, zmokłam jak kura ;) A już było tak pięknie, słonecznie, upalnie jestem ciepłolubna uwielbiam jak jest gorąco, ale szczerze mówiąc troszkę deszczu się przyda chociażby dla roślin, kwiatów i drzewek w ogrodach. Wczoraj zadzwoniła do mnie koleżanka czy zrobiłabym zaproszenia na Chrzest Święty dla jej córeczki Weroniki. Właśnie powstał mój pierwszy pomysł, tak rozmyślam czy czegoś jeszcze gdzieś nie dodać, doczepić ale uważam, że w takiej postaci zaproszenia wyglądają dość subtelne.
Dodam, że zaproszenia robię po raz pierwszy trzeba próbować i pogłębiać swoje zdolności nie ma leniuchowania ;)
Oczywiście malutki Teofilek pozuje ;)
POZDRAWIAM i dziękuję za komentarze oraz wszystkie ciepłe słowa !!! Jeszcze trzy dni i weekend ;)